Zayn


- Do czego
zmierzasz?
- Ona czy
ja? Wybieraj. – skrzyżowała ręce na piersi.
- Mam
wybierać pomiędzy tobą a Alex?
- Tak.
- Wybór
będzie dość prosty.
- Też tak
myślałam.
- Alex.
- Co? – jej
oczy powiększyły się a dłonie zaczęły drżeć.
- To dość
proste Perrie, Alex nigdy, rozumiesz nigdy nie kazałaby mi wybierać, jest dla
mnie najważniejsza więc… - wzruszyłem
ramionami i napiłem się kawy.
- Jesteś
pierdolonym skurwysynem, Malik.
- Nie ja po
prostu mówię co myślę, a przecież prawda boli, skarbie.
- Dzisiaj
zabiorę stąd wszystkie moje rzeczy.
- Nie będę
ci przeszkadzał. – zeskoczyłem z blatu, odłożyłem kupek do zlewu i wróciłem do
mojej sypialni. Nie wiedziałem, że rozstanie z Edwards będzie takie, lekkie,
proste, bez emocji. Nawet nie czuję pustki, nie byłem do niej przywiązany,
byłem po prostu z nią. Nie wiem, może powinien czuć się z tym źle, że to
wszystko od tak po mnie spływa. Ale czuję, że właśnie dostałem drugą szanse i
muszę ją wykorzystać. Założyłem czarne rurki, biały T-shirt i brązową kurtkę
skórzaną. Włożyłem portfel do tylnej kieszeni spodni,
fajki do drugiej,
złapałem telefon, kluczyki do samochodu i skierowałem się w stronę wyjścia.
- Kluczę
odbiorę później. – krzyknąłem wychodząc i zatrzasnąłem drzwi.

- Cześć,
Zayn. – powiedziała radośnie współlokatorka mojej przyjaciółki.
- Hej, Amy,
jest Alex?
- Jeszcze
nie wróciła z pracy, ale wejdź. – zaprosiła mnie gestem ręki. – W sumie to
dobrze, że jesteś, bo powinnam już wychodzić a siedzę z Chrisem i… - przerwałem
jej.
- Idź, nie
ma problemu, zajmę się nim.
Weszliśmy do
salonu gdzie na podłodze siedział synek Clark, podszedłem do niego pocałowałem
w czubek głowy i usiadłem obok po turecku. Patrzyłem jak Roberts chodzi po
pokojach i zbiera swoje rzeczy do wielkiej torby, wyjęła jeszcze butelkę wody z
lodówki, wrzuciła ją na wierzch torby, którą przerzuciła przez ramię.
- Wszystko w
porządku, Zayn? – zapytała jeszcze stojąc przy drzwiach.
- Tak, po
prostu, rozstaliśmy się z Perrie.
- Jak to? –
dziewczyna otworzyła szeroko oczy.
- Kazała mi
wybierać pomiędzy nią a Alex, wybór był prosty.
- Alex. –
blondynka spojrzała mi prosto w oczy.
Chciałem jeszcze
coś powiedzieć ale do mieszkania weszła Clark.
- Hej Amy,
przepraszam za spóźnienie. – powiedziała skruszona.
- Nic nie
szkodzi, będę już lecieć. – pocałowała swoją
współlokatorkę w policzek i wyszła.
- O, cześć
Zayn, nie zauważyłam cię. – powiedziała radośnie Alex i pocałowała mnie w
czoło.
- Jak w
pracy?
- Dobrze,
fotografowałam taką parę staruszków, byli tacy uroczy, są już małżeństwem czterdzieści
lat i dalej tak mocno się kochają… - przestałem już słuchać Alex, tylko
patrzyłem z jaką radością, optymizmem, miłością opowiada o tym. Clark jest
osobą, która szybko się wzrusza i rozczula nad różnymi sprawami, jest wtedy taka słodka.
- Zayn, słuchasz
mnie? – stanęła nade mną opierając ręce na biodrach.
-
Przepraszam, zamyśliłem się.
- Nad czym?
- Nad tobą.
Otworzyła szerzej
oczy i uśmiechnęła się czulę, wyglądała jak małe dziecko, wyglądała jak ona.
- Rozstałem
się z Perrie. – wypaliłem nagle.
Moja
przyjaciółka zaczęła mi się przyglądać, nic nie mówiła, więc postanowiłem
kontynuować.
- Od
jakiegoś czasu psuło się po miedzy nami, a dzisiaj rano kazała mi wybierać, ona
czy ty, wybór był dość jasny, ty jesteś dla mnie najważniejsza i nigdy nie
kazałabyś mi wybierać.

- Alex
powiedz coś. – patrzyłem wyczekująco. – Alex. Alexis.
Rzuciła się
na mnie, popychając mnie, że znalazłem się w pozycji leżącej a ona była
przytulona do mojego torsu.
- Bardzo cię
kocham, Zayn. – wyszeptała.
- Ja też cię
bardzo kocham. – pogłaskałem ją po włosach i usłyszałem jej cichy płacz. –
Alex, dlaczego płaczesz? – cisza. – Alex? Co się dzieję?
- Bo ja nie
chcę żebyś cierpiał, przeze mnie. – pociągnęła nosem.
- Co? –
byłem zdezorientowany.
- Bo przeze
mnie się z nią rozstałeś. – wtuliła się jeszcze bardziej we mnie i zakryła
twarz włosami.
- To nie
przez ciebie, głuptasie. To oczywiste, że wybrałem ciebie, bo to ty jesteś dla
mnie najważniejsza i ciebie kocham najbardziej. Pozwalasz mi być sobą i uświadamiasz
jak ważne to jest. Dajesz taką pozytywną energię i zarażasz uśmiechem. Tobie mogę
powiedzieć wszystko i wiem, że zawszę mnie zrozumiesz. Umiesz mnie pocieszyć
ale również skarcić. Alex, bez ciebie nie było by mnie. Jesteś moim maleństwem,
moim oczkiem w głowie.
Clark
wybuchła płaczem. Podniosłem się wracając do pozycji siedzącej cały czas trzymając
ją na kolanach i przytulając od siebie. Pocałowałem ją w czoło i głaskałem po
włosach.
- Nie płacz,
cii. Nie lubię kiedy jesteś smutna. – podniosła załzawione oczy na mnie.
- Nigdy mnie
nie zostawisz? – zapytała.
- Nigdy.
- Chodź bym
nie wiem co zrobiła lub powiedziała.
- Nigdy. –
uśmiechnęła się. – Nie mógłbym zostawić sensu mojego życia. Alex kiedy się
poznaliśmy to ty uratowałaś mnie, nie ja ciebie.
Moja
przyjaciółka jeszcze raz wtuliła się we mnie i pocałowała mój tors.
- Dziękuję. –
wyszeptała.
***
Szedłem za
Alex, która popychała koszyk w supermarkecie, trzymając Chrisa na rękach. Lubię
chodzić z Clark na zakupy, czuję się wtedy taki normalny. Moja przyjaciółka co
chwilę wrzucała jakieś produkty spożywcze do koszyka.
- Tosty. – odpowiedziałem również się uśmiechając.
- To idź po
ser, jest na końcu tej alejki. – wskazała na prawo. – A ja pójdę, po chleb
tostowy. – po chwili zniknęła za rogiem.
Szedłem
alejką napotykając zdziwione spojrzenia innych klientów, aż w końcu znalazłem
ser. Wziąłem go i postanowiłem poszukać Alex. Znalazłem ją po paru minutach,
stała przed półką z chlebem tostowym ale była dla niej za wysoka by mogła go
sięgnąć. Kiedy już miałem do niej podejść i jej pomóc, stanął przy niej wysoki
chłopak, dobrze ubrany z kasztanowymi włosami, które były w nieładzie i sięgnął
jej chleb z półki. Moja przyjaciółka spojrzała na niego ze szczerym uśmiechem i
zaczęła mu dziękować. Koleś stał zbyt blisko niej i patrzył się na nią zbyt
natarczywie. Skierowałem się w ich
stronę.
- Tu jesteś,
Alex, szukałem cię. – powiedziałem nie patrząc na chłopaka.
- Ty jesteś,
Zayn Malik. – odparł zszokowany.
- Jak widać.
– powiedziałem sucho i spojrzałem na Alex. Wyglądała na urzeczoną wyglądem
chłopaka. - Powinniśmy się zbierać. – powiedziałem ciut za głośno.
- Dam ci mój
numer, możemy się kiedyś umówić. – odparł ten koleś, przygryzając wargę i
patrząc na Alex.
- Chyba nie będzie
jej potrzebny. – wysyczałem i pociągnąłem moją przyjaciółkę za sobą.
Stojąc przy
kasie nie odzywaliśmy się do siebie. Wróciliśmy o domu milcząc, Alex zrobiła kolacje
a ja przez ten czas uśpiłem Chrisa.
- Jesteś
zła? – zapytałem podczas posiłku.
- Czy jestem
zła? Jestem wściekła Zayn, co to miało być?
- Ja po
prostu… - zająkałem się a Alex spiorunowała mnie wzrokiem.
***
- Dalej
jestem zła, ale chcę żebyś został.
Ściągnąłem spodnie, skarpetki i koszulkę i położyłem się obok Clark przytulając ją do siebie.
Ściągnąłem spodnie, skarpetki i koszulkę i położyłem się obok Clark przytulając ją do siebie.
- Ja po
postu nie chcę cię stracić. – wyszeptałem w jej włosy.
- Nie stracisz.
– odwróciła się w moją stronę.
dopiero wróciłam, jestem strasznie zmęczona, weszłam na komputer tylko po to żeby wstawić rozdział jak obiecałam, od razu przepraszam jeśli nie spodoba wam się piosenka, którą wybrałam albo uznacie, że nie pasuje do tego rozdziału, nie potrafię tego robić, zawsze zajmuję się tym amy, mam nadzieje, że spodoba wam się rozdział z perspektywy zayn'a i zobaczę pod nim sporą liczbę komentarzy, jak zawsze możecie zadawać pytania nam jak i bohaterom, ale pamiętajcie, nie odpowiadamy na bezpośrednie pytania typu: Czy alex będzie z zayn'em? itp. w komentarzach napiszcie co sądzicie o tej całej sytuacji, czy zayn dobrze zrobił wybierając alex? czy perrie postąpiła słusznie każąc mu wybierać? czy alex dowiedziawszy się, że to ona jest najważniejsza dla swojego przyjaciela, powie mu w końcu prawdę o chrisie?
zostawiam was z rozdziałem a ja idę spać, dobranoc ♥ - Alex
dopiero wróciłam, jestem strasznie zmęczona, weszłam na komputer tylko po to żeby wstawić rozdział jak obiecałam, od razu przepraszam jeśli nie spodoba wam się piosenka, którą wybrałam albo uznacie, że nie pasuje do tego rozdziału, nie potrafię tego robić, zawsze zajmuję się tym amy, mam nadzieje, że spodoba wam się rozdział z perspektywy zayn'a i zobaczę pod nim sporą liczbę komentarzy, jak zawsze możecie zadawać pytania nam jak i bohaterom, ale pamiętajcie, nie odpowiadamy na bezpośrednie pytania typu: Czy alex będzie z zayn'em? itp. w komentarzach napiszcie co sądzicie o tej całej sytuacji, czy zayn dobrze zrobił wybierając alex? czy perrie postąpiła słusznie każąc mu wybierać? czy alex dowiedziawszy się, że to ona jest najważniejsza dla swojego przyjaciela, powie mu w końcu prawdę o chrisie?
zostawiam was z rozdziałem a ja idę spać, dobranoc ♥ - Alex
Jezu! uwielbiam tego bloga! Czekam na kolejny rozdział :) Uważam, że kazanie wybierać pomiędzy przyjaciółką a dziewczyną jest niedożeczne (z góry sory za błąd, nwm jak się pisze) ale na miejscu Perrie też bym nie wiedziała co zrobić, Zayn kocha Alex, ona go też tylko pozostaje pytanie Czy to braterska miłość, czy może coś więcej? ( nie oczekuję odpowiedzi na te pytania xd )
OdpowiedzUsuńOd Zayna to coś więcej bo jest zazdrony, ale nie wiem co z Amy :) super rozdział, tak długo czekałam :D
OdpowiedzUsuńTeż mi się tak wydaje, ale tylko nie wiem czy Zayn zdaje sobie z tego sprawę
OdpowiedzUsuńrozdział świetny super i wgl piosenka też mi się podoba na prawde i Zayn zazdrosny taki słodki że taki zazdrsony moim zdaniem słusznie wybrał i tyle czekam na kolejny xx
OdpowiedzUsuńZazdrosny Zayn jest słodki. Fajnie by było jakby powiedział Alex o swoich uczuciach.. No ale zobaczymy, co Wy wymyślicie.
OdpowiedzUsuńSzczerze, to już myślałam, że dziewczyna mu powie prawdę o dziecku. Uważam, że powinna to zrobić.
Niestety, zostaje czekać i zobaczyć co sie wydarzy.
Rozdział świetny.
Zapraszam też do siebie: http://theway-i-feel.blogspot.com/
Kurde to opowiadanie jest naprawdę piekę i jest jednym z moich ulubionych a uwierz czytam ich wiele, poza tym mimo że go obserwuje codziennie sprawdzam czy coś dodałyście, rany zaczyna mi bić na głowę :/
OdpowiedzUsuńOno jest swietne :-* ale postaraj sie czesciej dodawac :-) to jest moja jedyna prosba do cb :-)
OdpowiedzUsuńrozdział jak zwykle wspaniały,mam nadzieję,że Alex powie Zaynowi o Chrisie a on jej nie zostawi i wgl,że będą razem aww
OdpowiedzUsuńWlasnie alex powiesz prawde zaynowi o chrisie?
OdpowiedzUsuńw najbliższym czasie nie mam zamiaru, boję się, że to mogłoby zakończyć naszą przyjaźń, w końcu przez ten cały czas go okłamywałam, - Alex
Usuńuwielbiam takie rozdziały. są najlepsze i najprzyjemniej mi się je czyta i na dodatek pisze. moim zdaniem piosenka bardzo pasuje i dziękuję, że mi o niej przypomniałaś. popłakałam się przy tym rozdziale ♥ relacje alex i zayna są wspaniałe. chciałabym mieć przy sobie taką osobę jak zayn i boję się jak Zayn zareaguje na to, że jest ojcem dziecka... zapewne to będą jedne z bardziej wzruszających scen, bo Zayn może się unieść.
OdpowiedzUsuńok, nie będę się rozpisywać o swoich domysłach. z niecierpliwieniem czekam na następny i życzę wam obu weny i mile spędzenia dwóch ostatnich tygodni wakacji ♥
pozdrawiam Aliosn ♥
przepiękny rozdział <3 mam nadzieję, że gdy Alex wyjawi Zaynowi prawdę nic się między nimi nie zepsuje. jacy oni są słodcy, omg<3
OdpowiedzUsuńPytanie do Zayn'a:
-Czujesz do Alex coś oprócz miłości jak do siostry?
szczerze powiedziawszy nie potrafię zdefiniować tego uczucia, nie wiem czy jest to tylko miłość jak do siostry czy coś więcej, zawsze przyjaźniąc się z Alex, miałem dziewczynę, nie postrzegałem jej w takich kategoriach a może nie chciałem, teraz wszystko się zmienia, sam czekam na przebieg nadchodzących dni, jestem zafascynowany i całą swoją uwagę skupiam na Alex, :) - Zayn
UsuńRozdział jak zwykle świetny ;) Czekam aż będzie z perspektywy Amy i jak bd pomiędzy Amy a Harry´m ;) K.
OdpowiedzUsuńFenomenalny. Cieszę się że Zayn rozstał się z Perrie i myślę ze dobrze postąpił wypierając Alex. Sadze że Alex powinna powiedzieć Zaynowi ze Chris to jego syn, chociaż Malik traktuje go jak syna to powinien wiedzieć ze to na prawdę jego syn. Dobra chyba za bardzo się rozpisałam. Czekam an next' a <3 :*
OdpowiedzUsuńwspaniaały ♥
OdpowiedzUsuńkissed looolaa ;*
wait for next ;]
Rozdział jest niesamowity. Zawsze trzeba trochę czekać, ale nigdy nie da się zawieść. Boże cudowny rozdział. Perrie już odpadła. Teraz mogą być wreszcie razem, ale na przeszkodzie stoi tajemnica. Chris może wszystko zrujnować. Czekam na następny rozdział. Serdecznie zapraszam do siebie! :*
OdpowiedzUsuńostatni-wdech.blogspot.com
Świetny rozdział, zaczęłam czytać dopiero dzisiaj, ale bardzo spodobało mi się twoje opowiadanie, więc będę czytać do końca. Czekam na następny http://i-just-called-to-say-ilove-you.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńhttp://listen-to-the-voice-of-your-heart.blogspot.com/
Alex mogłaby wkońcu powiedzieć że Chris jest jego synem...a poza tym to super rozdział :)
OdpowiedzUsuńRozdział jfgjkldkhgfdjkflgkjhfduiriklfdhjkjkdjkghjklhjgkhjgjgjhgjhghjfgjhgfgjhgjfd.
OdpowiedzUsuńNiebyłabym soba jeśki nie zapytałabym kedy nowy rozdział? Wiem, wiem jestem chorelna egoistka. no ale ja kocham tego bloga i chce czytać jak najszybciej.
Boże <3 Alex i Zayn to para idealna ;3 Pisz szybko nastęony, bo nie mogę się doczekać <3
OdpowiedzUsuńRozdział Świetny czekam na następny ♥
OdpowiedzUsuńmoim zdaniem Perrie postąpiła nie rozsądnie każąc Zaynowi wybierać między nią, a Alex, bo jeśli się kogoś kocha, to chyba powinno się mu zaufać, no ale cóż. przynajmniej teraz Alex może powiedzieć prawdę Zaynowi, choć wątpię żeby zrobiła to przy najbliższych rozdziałach. widać też, że Malik jest zazdrosny o swoją przyjaciółkę, dlatego nie wydaje mi się, aby darzył ją tylko uczuciami typowo braterskimi. wydaje mi się, że może czuć coś więcej do Alex.
OdpowiedzUsuńogólnie to rozdział świetny. przyjemnie mi się go czytało, poza tym bardzo lubię takiego typu rozdziały.
nie wiem co mogę jeszcze napisać, czekam z niecierpliwieniem na kolejny rozdział ♥ i życzę wam udanej końcówki wakacji, i miłego oglądania TIU, jeśli idziecie ♥
pozdrawiam, Allie :)
jutro o 12 umieramy ze szczęścia w kinie ♥ - amy
Usuńnie będę was okłamywać i powiem szczerze, że ciesze się, że Perrie na tą chwilę zniknęła z życia Zayna. od samego początku tego bloga mam nutkę nadziei, że Zayn będzie z Alex, bo jak dla mnie oni są dla siebie stworzeni. teraz mam nadzieję, że Alex powie wszystkim prawdę kto tak na prawdę jest ojcem jej synka.
OdpowiedzUsuńta akcja w sklepie najlepsza ♥ od razu widać jak Zayn jest zazdrosny o swoją przyjaciółkę aww ♥
wybrałyście cudowną piosenkę do rozdziału ♥ i mam nadzieję, że nie obrazicie się jeśli z Allie wykorzystamy ją u siebie na blogu ;) - Jamie
Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału... Kiedy kolejny? Co do rozdziału to pisałam juz wcześniej ale powtórzę, że jest ŚWIETNY!!! Mam nadzieję, ze Alex powie mu że jest ojcem małego :)
OdpowiedzUsuńteraz :) - Amy
UsuńTen blog został nominowany do Liebter Awards. Szczegóły na http://love-is-harder-than-evil.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń